Czekanie me to Ty...

piątek, 22 maja 2015

Rzeźnia Literacka nr. 5 Wielki Finał_Bożena Kraczkowska

Finał tegorocznej Rzeźni Literackiej odbył sie 21 maja w sali kameralnej pod amfiteatrem im. Czesława Niemena w Olsztynie. Wieczór prowadziła (w cudnym fartuchu Rzeźni) Edyta Fedorowska, zaś w jury zasiedli: Sylwia Białecka, Krzysztof Szatrawski i Jaś Kapela. Do finału przystąpili: Wojtek Hieronymus Borkowski, Zuza Drząszcz, Karol Jerozolimski, Wojciech Kobus, Bozena Kraczkowska, Tobiasz Martynik, Snafkin, Ewelina Sokal, Monika Stępień, Aleksandra Tchórzewska, Karolina Więcek.
Z Jaśkiem Kapelą o jego nowej książce "Dobry troll" rozmawiał Michał Krawiel. Wieczór umiliła muza zespołu Alike z Rzeszowa.

kilka zdjęć, fot. Bartosz Cudnoch, Wojtek Hieronymus Borkowski,




wtorek, 19 maja 2015

Jestem uważna_Bożena Kraczkowska

"Jestem uważna"

Jestem uważna na listek, na trawkę, na bożą krówkę.
Jestem uważna na dziecko, na kota, na psa, na mewę.
Jestem uważna na kosmos i dziurę w starym bucie.
Jestem uważna na kamień i pnącze, co się w nim plącze...

Uważna jestem na ciebie, a ty bądź uważny na mrówkę.
Uważna jestem na drogę, na las uwięziony w drzewie.
Uważna jestem na siebie i moje wschodzące słońce.
Uważna jestem na życie, wijące się we mnie jak bluszcz...


sobota, 16 maja 2015

Przegrać całe życie - B.B. King nie żyje

Przegrać całe życie...

taki tytuł mi od razu przyszedł do głowy na wiadomość, że Król nie żyje.
właśnie "Przegrać całe życie"
trochę ma podwójne znaczenie, ale...

Wczoraj umarł B.B. King (Riley B. King) – trzeci prawdziwy Król Bluesa umarł w Las Vegas, miał 89 lat. B.B. King to skrót od jego pseudonimu Blues Boy King. Jako chłopak pracował jako traktorzysta, potem prowadził program radiowy jako DJ w rozgłośni w Memphis. Nazywali go wtedy Beale Street Blues Boy, co później skrócono do Blues Boy, a w końcu do B.B.

Zawsze grał na Gibsonie. Zmieniał gitary, ale wszystkie miały na imię Lucille.
Wzorował się na mistrzu elektrycznego bluesa T-Bone’a Walkerze. Ogromny talent, piękna muzyczna osobowość pozwoliły mu stworzyć własny styl. Grał i śpiewał bluesa przez całe życie. Stąd moje skojarzenie i tytuł:
Przegrać całe życie
i mógłby ten tytuł pasować do każdego bluesmena i bluesmenki. Bo bluesmeni zwyczajnie i dosłownie przegrywają swoje życie.
B.B. King otrzymał 15 nagród Grammy oraz prestiżowe miejsce w bluesowym, a także rock’n’rollowym “Hall of Fame”.
Jego wersja utworu „3 O’Clock Blues” (Lowella Fulsona) dała mu pierwsze miejsce na liście przebojów Billboardu w kategorii rhythm’n’bluesa.

Miesiąc temu przerwał koncert, a potem całą trasę koncertową. Od 20 lat chorował na cukrzycę, więc atak serca, który go pawalił, był prawdopodobnie skutkiem powikłań cukrzycowych.
Smutek. Coraz bardziej jestem sama. Więc... egoistyczne myślenie, bo moja lista w kategorii “odeszli” wydłuża się.

B.B. King urodził się w 1925 roku . Zawodowo grał od 1947 roku i zagrał blisko 15 tysięcy koncertów, nagrał 100 albumów płytowych, otrzymał 15 nagród Grammy (6 za najlepszy album bluesowy). Uznawany za najlepszego gitarzystę bluesowego wszech czasów i jednego z trzech najlepszych bluesmanów (obok Alberta Kinga i Freddiego Kinga). Gitarzysta, wokalista, autor tekstów, kompozytor – B.B. King nie żyje o czym piszę o trzeciej nad ranem...

Eric Clapton mówi:




najlepszy blues świata:




Wspomnienia: 1925-2015



B.B. King odznaczony:




środa, 13 maja 2015

kwiaty jak pręgi_Kraczkowska_wiersze

kwiaty podlałam jakoś... z wieczora...
błękitne pręgi pośród chmur.
Kwiaty jak pręgi... dzisiaj jak wczoraj,
kamienną drogę dźwiga stół.

trzymaj mnie mocno
nie masz nic więcej
trzymaj mnie mocno, tak z całych sił.
Po jasnej stronie i po tej ciemnej
Trzymaj,
nie puszczaj,
choć głowa w tył.

trzymaj mnie mocno
nie masz nic więcej...

Półkowniczki w Olsztynie

Wreszcie trafiłam na spotkanie olsztyńskich Półkowniczek, czyli kobiet aktywnych, twórczych, twardych, po przejściach, kochanych, niekochanych, wspaniałych...
Spotkałyśmy się w klubie Farsha, super klimat, super temat - Ciało. Czytałyśmy o Ciele wiersze, prozę, śpiewałyśmy o Ciele piosenki. Mimo że byłam pierwszy raz, niektóre dziewczyny widziałam pierwszy raz, od razu poczułam się dobrze. To z pewnością zasługa mądrych ciepłych Hani Brakonieckiej i Justyny Artym, które delikatnie prowadziły to spotkanie.
Półkowniczki mnie wciągnęły, więc pewnie jeszcze wpadnę.
kilka zdjęć z tego wydarzenia



niedziela, 10 maja 2015

Blues na drugą stronę na TOP-ie listy Radia Olsztyn

Wczoraj odbyło się 1123 notowanie Listy Przebojów RaGa TOP Radio Olsztyn
Mój Blues na drugą stronę jest 26 tydzień na liście i trzyma się dobrze. Wczoraj był w pierwszej trójce (na trzecim miejscu).
To spora niespodzianka. Dziękuję wszystkim głosującym, jesteście wspaniali :)
dzięki
Bożenia


sobota, 9 maja 2015

sesja do Purpurowego Gniazda_2013

no wiecie co, wygląda na to, że zapomniałam umieścić zdjęcia sprzed dwóch lat, które robiłyśmy przy okazji promocji książki "Purpurowe Gniazdo". Autorką zdjęć jest świetna fotografik, moja koleżanka z pracy w redakcji Gazety Olsztyńskiej - Beata Szymańska.
Beata wybrała miejsce - Park Jakubowo przy ul. Radiowej w Olsztynie.
To jedyne moje takie zdjęcia, zrobione jeszcze przed operacja policzka. Zapraszam do oglądania :)








czwartek, 7 maja 2015

piosenka "Czwarta"

wczoraj rano napisałam coś takiego:

noc, tylko ptak
noc daje znak, że nie śpisz
świt - w niebie blask
zaczyna w nas, dobry czas.

a potem w nocy i nad ranem skończyłam i nagrałam na telefonie prymkę, melodia sama się ułożyła. Prymki nie podpinam, bo to raczej "intymne" wykonanie :)
po rozmowie z basistą Pawłem Piórasem Piórkowskim skontaktowałam się z Marcinem Baterią Bagińskim (Bat Studio) i jesteśmy po słowie w sprawie nagrania "Czwartej", ciekawe jak Bateria do tego podejdzie, zawsze mnie ciekawi co słyszą, widzą inni.
Może to początek nowej historii... może

"Czwarta"

Noc - tylko ptak, noc daje znak,
że nie śpisz i jak ja...
patrzysz w okno.

Świt – nieba blask, zaczyna w nas
ten dobry czas, dobry czas...

ref. 1
Już czwarta, idź spać kochanie.
Dobranoc, bo prześpisz śniadanie,
a potem gdzieś w mieście przepadniesz w kontekście,
odnajdziesz się znowu nad ranem.

ref. 2
Już czwarta, dobranoc, śpij wreszcie
bo jutro powiedzą na mieście,
że kochasz się we mnie, że tak na daremnie
uczyłeś się z książek nad ranem.

Noc – wina smak na usta spadł,
gdy razem, ty i ja, i to okno.
Tam Wielki Wóz, a tutaj cóż....
już czwarta, czwarta już.

ref.
dobranoc, dobranoc kochanie
dobranoc, bo prześpisz śniadanie
a potem... gdzieś w mieście, przepadniesz w kontekście
odnajdziesz mnie znowu nad ranem.

Dobranoc, dobranoc aniele
bo prześpisz codzienną niedzielę
i będą znów gadać w kościele i w bramie,
że źle się prowadzisz nad ranem

poniedziałek, 4 maja 2015

ja nie wybieram, ja decyduję

zmieniłam kolor tytułu na czarny... taki mam nastrój. To dziecinne, wiem. Jestem dzieckiem.

Przy kawie Justi (Justyna Artym) zwróciła uwagę na specyficzne rozdwojejnia w mojej twórczości. Zdziwiłam się. Nie dlatego, że mam inne zdanie, ale dlatego, że to zauważyła.
- Co Ty nie... powiesz? - spytałam ostrożnie dając sobie czas na lepszą odpowiedź.
Justi tylko się zaśmiała i wskazała wiele “miejsc” tego rozdwojenia. Cały projekt “Da się żyć”, mnóstwo wierszy, piosenka “Kawa blues” i w końcu “Czubek”. No i te paznokcie – jedna dłoń niebieska, druga czarna.
- Bo nie umiem się zdecydować! - zawołałam. - To zwykły brak zdecydowania!
- Nie, to nie jest brak zdecydowania. Jesteś osobą bardzo zdecydowaną. Właśnie w ten sposób decydujesz. Rozdwajasz. Twoje życie wypływa ze śmierci, nadzieja z beznadziei. Zawsze na początku jest rozpacz, ale dążysz do szczęścia. “Matko kochana” - pomyślałam przerażona - “ona ma rację”.
Z dzieciństwa pamiętam taki poranek - mama przyprowadziła mnie bardzo wcześnie do przedszkola, nie było jeszcze dzieci. Pani wpuściła mnie do sali i wyszła. Zostałam sama. Wszystkie zabawki były moje. I huśtawka i te wspaniałe, wielkie, drewniane klocki... Podobało mi się to. Ale najbardziej podobało mi się, że jestem sama. To był ten moment zrozumienia i wielkiego polubienia samotności. Zawsze, gdy to wspominam, uśmiecham się do siebie. Lubię to wspomnienie. Lubię być sama. Nie każdy to rozumie. Mam więc mało przyjaciół, ale są to przyjaźnie od zawsze do końca. I to oni mnie wybrali, zatrzymali się przy mnie. I ja zawsze dostrzegam to zatrzymanie...
Po co ta wiwisekcja? Żeby zapamiętać. Żeby pamiętać, że to nie ja wybieram, ale ja podejmuję ostateczną decyzję.
(jak bardzo zapomniałam o szyszce złotej, i ta niepamięć jest moją decyzją)

i wiersz z wczoraj

"Dbaj o mnie tak"

Nie dbaj o mnie, bo nie warto
jestem słabym, kiepskim żartem
jestem... nudą, marnym tłem.
Nie dbaj o mnie!
Jestem złem...

Ale zadbaj o mnie tak,
jakby jutro... jakby świat
jakbyś ty... więc z Tobą ja...
Nie, nie jestem taka zła...

"Da się żyć" na molo w Juracie

"Da się żyć" w podwórku w Pradze ("Krzesło")

"Da się żyć" w lesie (Lądek Zdrój)










sobota, 2 maja 2015

Rzeźnia literacka nr 4_Wyróżnienie_Bożena Kraczkowska

Na czwartej Rzeźni literackiej organizowanej przez Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie mój Czubek został zauważony przez Jury i nagrodzony Wyróżnieniem.
Bardzo się cieszyłam w czwartek wieczorem. To moja pierwsza w życiu nagroda literacka.
Dziękuję Justynie i Magdzie za doping i wodę :)
Aha, tym samym znalazłam się w gronie pisarzy i poetów, którzy 21 maja wezmą udział w Wielkim Finale Rzeźni.
teraz zdjęcia
Fot. Grzegorz Wadowski

z Justyną Artym i Magdą Kowalską

Rzeźnia Czubka

Jurorzy i laureatki

wylosowałam nr. 7 okazał się szczęśliwy

na dyplomie napisano - "Najpiękniej półtusza została rozebrana przez Bożenę Kraczkowską" :)